Z opóźnieniem ale w końcu jest podsumowanie mojego wyzwania :)Wyzwanie się skończyło, ale ja nadal ćwiczę :) Interwały z filmików, które udostępniłam w poście o początku wyzwania, plus do tego skakanka, i czasem inne ćwiczenia np na brzuch lub pupę i nogi :)
Ale wrcając do podsumowania...to były ciężki miesiąc, a nawet ponad...musiałam przedłużyć wyzwanie, bo przerwałam je po 2 treningach, z przyczyn "technicznych" (kobiety wiedzą o czym mówię ;) ). Jak wspomniałam na początku wyzwania, ćwiczyłam 3 treningi interwałowe udostępnione w tamtym wpisie na zmianę. Oczywiście zaczynałam od rozgrzewki, a kończyłam na rozciąganiu. Jeśli chodzi o konkrety, to zmiany są...malutkie ale są :) A przedstawiają się tak:
15 kwiecień (początek wyzwania) 19 maj (koniec wyzwania)
Biodra 116cm 113,5cm
Brzuch 113cm 111cm
Talia 95cm 91cm
Udo 73cm 71cm
Nie są to jakieś spektakularne efekty, ale są :) dlatego się nie poddaję, i nadal ćwiczę. Wierzę, że prędzej czy później zgubię swój "nadbagaż" i będę się cieszyć szczupła sylwetką...nie rodem z wybiegów modelek czy bikiniar....tylko taką jaka jest mi przypisana. Jak każda dziewczyna czy chłopak mam swój wzór...ale wiem że każdy jest inny...i pewnikiem nie będę miała takiej wymażonej figury. Ale wiem też, że będę dążyć do lepszej wersji siebie :) Skoro już zaczęłam to nie mogę przestać :)
Powodzenia dla Was :) a ja pędzę zrobić kolejny trening :)
Będzie mi miło jeśli zostawicie po sobie znak tu lub na moim instagramie TU :)
Komentarze
Prześlij komentarz