Przegląd tygodniowy #3/04

To ostatni przegląd tygodnia w kwietniu...i troszkę opóźniony, bo publikowany już w maju i do tego we wtorek :-P Kwiecień był piękny... początkowo zimowy ale później się rozwinął i był pełen ciepłych, letnich dni.

Mijający tydzień był ciężki..jeden z cięższych w pracy...bo i ostatni przed urlopem. Zrobiłam ponad 100 tysięcy kroków w całym tygodniu...to jak na razie mój rekord. W miesiącu nie wyszło więcej niż w marcu ale i tak dużo.



W tym tygodniu ściągnęłam sobie też aplikacje FAT secret. Po pierwsze żeby kontrolować co jem i w jakich ilościach. A po drugie żeby zobaczyć dzienną ilość kalorii jaką jem. Szczerze...byłam pewna, że jem więcej. Plus jest taki, że dzięki tej aplikacji staram się jeść w miarę regularnie i bardziej zdrowo...choć muszę jeszcze popracować nad zwiększeniem ilości białka i zmniejszeniem tłuszczu. Mam nadzieję, że dzięki temu uda mi się spełnić jeden z moich noworocznych celi.
Moje wyzwanie, które nadal kontynuuje, też mam nadzieję że mi w tym pomoże.


W tym tygodniu oczywiście nie zabrakło zdjęć Luny. Ten kot mnie zadziwia. Czasami bardzo śmiesznie leży, ale jak tylko biorę telefon żeby zrobić jej zdjęcie, od razu się poprawia i odwraca głowę. Jakby wiedziała o moich zamiarach :-D 



Komentarze